Shih tzu - od chińskich pałaców do wystawy

sobota, 06.03.2010
Kategoria: Polecamy

Fot. Danuta Gruener

Fot. Danuta Gruener

Jeszcze do niedawna wydawało mi się, iż aby uczestniczyć w wystawach psów, wystarczy posiadać psa z rodowodem. Wedle moich wyobrażeń, psa wystawowego należałoby: szczotkować, karmić oraz nauczyć grzecznie chodzić przy nodze. W jak dużym błędzie byłam, uzmysłowiła mi rozmowa z pewną właścicielką hodowli czworonogów rasy shih tzu.

 

Zacznijmy od krótkiej charakterystyki shih tzu. Cechą wyróżniającą psy opisywanej rasy, jest piękna, obfita i długa szata. Sprawia ona, że w czasach szczenięcych czworonogi te wyglądają niczym żywe, pluszowe maskotki. Dorosłe osobniki przypominają wyglądem starego mandaryna. Skojarzenie jest dość zrozumiałe, ponieważ przodkowie dzisiejszych shih tzu gościli na dworach chińskich cesarzy. Zakłada się, iż psy te pochodzą od Lhassa apso i pekińczyka. Choć obecnie opisywana rasa ma status rasy salonowej, to w zamyśle była ona przeznaczona do stróżowania.

 

Powróćmy jednak do wspomnianej rozmowy, z której wyniosłam kilka ciekawych informacji. Pierwszą z nich jest wybór szczeniaka. Szczeniak ostatni z miotu nie może zostać przeznaczony na psa wystawowego, gdyż zazwyczaj jest on najmniejszy, a jego postawa zbyt mocno odbiega od wzorca.

 

Hodowca powinien mieć swoisty harmonogram postępowania oraz pewne zasady, których musi przestrzegać, aby w przyszłości jego czworonóg mógł osiągać sukcesy. Jednym z pierwszych jest odpowiednia dieta psiaka. Można zacząć go dokarmiać po ukończeniu pierwszego miesiąca życia. Najodpowiedniejsze są kaszki oraz mleka w proszku z przeznaczeniem dla niemowląt. W wieku 7 tygodni szczenię może zostać odłączone od matki. Nieodzowne są również suplementy diety, takie jak: fosforan wapnia, wzmacniające włosy witaminy z biotyną. Na kondycję i wygląd psa, w szczególności jego sierści, duży wpływ ma karma. Powinna ona być dostosowana do wieku, a w przypadku shih tzu, mieć składniki pomagające utrzymać włosy w dobrej kondycji. Jeśli już mowa o włosach, to do ich pielęgnacji należy używać szamponu, odżywki oraz olejku norkowego.

 

Kiedy już wybierzemy odpowiednie szczenię, nakarmimy je, wypielęgnujemy i osiągnie ono odpowiedni wiek, wtedy możemy pomyśleć o uczestnictwie w wystawach. To wydarzenie jest niezwykle ważne w karierze każdego hodowcy. Stanowi ono pewnego rodzaju zwieńczenie i docenienie włożonej pracy w wychowanie zwierzęcia. Aby pełny sukces był możliwy, nie można zapomnieć o kwestiach kosmetycznych, takich jak: odpowiednie ufryzowanie włosów, pielęgnacja pazurów, czy… wybieleniu przy pomocy kredy sierści na pyszczku oraz łapkach. Jest to zabieg konieczny, gdyż włosy w tych miejscach często ulegają przebarwieniom, które mogą być przyczyną zaniżenia oceny.

 

Moja rozmówczyni zwróciła również uwagę na naukę chodu. Według założeń wzorca powinien być nonszalancki i sprężysty, aby dopełnić wizerunek shih tzu jako psa tryskającego energią i chętnego do zabawy.

 

Na podstawie powyższych wytycznych, wydawać by się mogło, iż tylko idealne psy mogą zostać championami i zdobywać złote medale na wystawach. Choć wiele w tym prawdy, to opinie wystawiane przez sędziów pokazują, iż dostrzegają oni w psach żywe stworzenia, które nie są wytworem masowej produkcji przemysłowej. Wspominana wcześniej właścicielka hodowli przedstawiła mi kilka opinii na temat swej suczki, która zdobyła kilka lat temu tytuł championa na wystawie międzynarodowej. Pies zdobył ocenę „doskonałą”, choć jeden z sędziów zauważył, iż zwierzę jest… nieco zbyt puszyste.

 

Informacje oraz ciekawostki zasłyszane podczas rozmowy uświadomiły mi, ile pracy trzeba, aby stać się właścicielem championa. Jednak nawet największy trud nie może zostać przekuty w sukces, jeśli w naszych codziennych kontaktach z pupilem zabraknie miłości. Jak zauważyła moja rozmówczyni, choć jest właścicielką kilku psów, również tych utytułowanych, to największym sentymentem obdarza suczkę, która była ostatnim szczeniakiem z miotu z marnymi szansami na przeżycie. Choć znacznie odbiega od wzorca, gdyż jest zbyt drobna, ma za długi nosek i nie dość wypukłe oczka, to posiada za to niespotykaną chęć życia i nieskończone pokłady miłości.

Autor: Ewelina Fojcik


Podyskutuj na ten temat

1 Komentarz *

Strona 1 z 1 1

Anna Glowa-Lobodzinska napisał/a: 15.03.2010 14:02 answer email homepage

"Szczeniak ostatni z miotu nie może zostać przeznaczony na psa wystawowego, gdyż zazwyczaj jest on najmniejszy, a jego postawa zbyt mocno odbiega od wzorca."

 

Jako hodowca z ponad 20 letnim stażem absolutnie nie zgadzam się absolutnie z powyższą wypowiedzią, jest ona mitem i to bardzo , bardzo krzywdzącym (!).

Pokutuje tu obiegowa i jakże fałszywa opinia sprzed 1992 kiedy to "usypiano" "nadliczbowe" szczenięta - ale to inny temat, bo w tamtej dobie gdzie zdobycie kawałka mięsa dla dziecka graniczyło z cudem praktycznie niemożliwe było aby wychować prawidłowo duże mioty - obecnie jest to temat bezproblemowy ponieważ mamy na rynku kilkanaście firm do wyboru oferujących od mleka początkowego , poprzez tzw. startery (pierwsze karmy dla osobników od 4 tyg) po karmy dla zaawansowanych seniorów.

 

Mleka i kaszki dla ludzkich dzieci nie są najlepszym startem dla zwierząt, nie zawierają one takiego składu makro i minerałów jaki jest potrzebny dla prawidłowego rozwoju psa (wystarczy nadmienić , że mleko krowie jest za dużo za chude i za słone bo przeznaczone dla ssaków roślinożernych a nie mięsożernych).

 

Powracając do mitu "ostatniego szczeniaka" znam osobiście wiele zwierząt, zdobywców najwyższych tytułów które urodziły się jako ostatni (!!!) z miotu. Nawet gdzie mioty były ponad 10 sztuk.

Przy prawidłowym odchowie absolutnie nie są to zwierzęta małe i słabe (!).

napisz komentarz

smile zwinker Big Grins Confused Cool Cry Eek Evil Frown Mad Mr. Green Neutral Razz Redface Rolleyes Sad Surprised


* wymagane pola

Podyskutuj na forum

Oceń artykuł

Dodajemy Twój głos...
Zapraszamy do oceny. Bądź pierwszą osobą, która tego dokona!
Aby ocenić kliknij na pasek oceny.

powiadom znajomego

dodaj do swoich zakładekopublikuj na  twitterdodaj do digg.comdodaj do zakładek na google.comdodaj do zakładek na yahoo.comdodaj do facebook.comdodaj do zakładek na jumptags.comDodaj do gwar.plDodaj znalezisko do wykop.pl